Archiwum kategorii: Publikacje

„Trzy P”, czyli co kryje w sobie partnerstwo publiczno – prywatne

malgorzata_okularczyk

 

Partnerstwo publiczno – prywatne staje się coraz bardziej atrakcyjnym mechanizmem pozwalającym na zabezpieczanie i świadczenie usług publicznych przez samorządy. Jednocześnie nabiera ono szczególnego wyrazu w świetle nasilającego się kryzysu finansów publicznych, zwiększającego się zadłużenia samorządów oraz wyczerpywania się środków unijnych w ramach perspektywy budżetowej 2007-2014. Warto jest wiec przyjrzeć się bliżej owym „Trzem P”.
Nowa ustawa o partnerstwie publiczno – prywatnym (z dnia 19 grudnia 2008 r. Dz. U. z 2009r., Nr 19, poz. 100) otworzyła przed polskimi samorządami szerokie możliwości i dała narzędzia prawno-organizacyjne pozwalające na nawiązanie i wieloletnie utrzymywanie współpracy z sektorem prywatnym. Ustawa ta w sposób ramowy określa warunki współpracy partnera publicznego i prywatnego, zawiera pewnego rodzaju katalog wytycznych w zakresie m.in. formy instytucjonalnej, ścieżki wyboru partnera prywatnego, czy sposobu jego wynagradzania. W tym samym czasie w polskim prawodawstwie pojawił się jeszcze jeden mechanizm regulujący odmianę partnerstwa publiczno-prywatnego, jaką jest koncesja na roboty budowlane lub usługi (ustawa z dnia 9 stycznia 2009 r. o koncesji na roboty budowlane lub usługi, Dz.U. Nr 19, poz. 101).

Zastanowić się należy, czym w rzeczywistości jest partnerstwo publiczno–prywatne. Istotą jest tutaj zgodna współpraca partnera prywatnego z partnerem publicznym przy realizacji zadań publicznych. Kwestie podziału obowiązków, odpowiedzialności, czy wynagradzania są raczej rzeczą wtórną, warunkującą jedynie formę czy tryb prawno-organizacyjny tej współpracy.

Dlatego na partnerstwo publiczno–prywatne możemy patrzeć z dwóch perspektyw: szerokiej i wąskiej. W ujęciu szerokim partnerstwem publiczno–prywatnym można nazwać każdą współpracę przedstawicieli sektora publicznego z podmiotami prywatnymi. Takie przedsięwzięcia w naszym kraju od wielu lat nie są niczym nowym. Spółki prawa handlowego – to formuła powszechnie stosowana przez wiele polskich gmin na bazie ustawy o gospodarce komunalnej. Mamy wiele przedsięwzięć z zakresu przede wszystkim gospodarki wodno-ściekowej, sportu i rekreacji, czy budownictwa, gdzie udziałowcami bądź akcjonariuszami są przedsiębiorstwa prywatne i samorządy. Celowa i długofalowa współpraca samorządu z partnerem prywatnym, nastawiona na obopólne korzyści, oczywiście niekonieczne finansowe, ale również społeczne, może odbywać się, i nie jest to novum, również w świetle innych aktów prawnych: ustawy o gospodarce nieruchomościami, kodeksu cywilnego, czy prawa zamówień publicznych. W ujęciu wąskim partnerstwo publiczno–prywatne to współpraca wynikająca z legalnej definicji PPP zawartej w Ustawie o PPP, czy też jej specyficznej odmianie – koncesji.

Czym jest wiec PPP patrząc przez pryzmat Ustawy z 19 grudnia 2008 r. o partnerstwie publiczno-prywatnym?

Na pewno jest wspólną realizacją przedsięwzięcia przez strony, z których jedna jest podmiotem publicznym, a druga partnerem prywatnym. Jak widać definicja podkreśla wspomnianą już wcześniej współpracę biznesu i samorządu. Wczytując się dalej w ustawową definicję PPP mamy zobowiązanie się partnera prywatnego do realizacji przedsięwzięcia za wynagrodzeniem oraz poniesienie przez niego w całości lub w części wydatków na realizację projektu, bądź poniesienie ich przez osobę trzecią. W tej części definicji przejawia się cel działania partnera prywatnego, czyli zrealizowanie przedsięwzięcia inwestycyjnego, aby przyszłości czerpać z niego korzyści biznesowe, w tym w formie odpłatności. Z drugiej zaś strony przedsiębiorca bierze na siebie ciężar całkowitego lub częściowego finansowania przedsięwzięcia, ze środków własnych czy też przy współudziale banków lub instytucji finansowych. Analizując kolejne zapisy definicji PPP mamy zobowiązanie się partnera publicznego do współdziałania w przedsięwzięciu, w szczególności poprzez wniesienie składu własnego. I tutaj przejawia się konieczność aktywności i zaangażowania samorządu w realizację przedsięwzięcia. Niejednokrotnie mamy w Polsce do czynienia z niezrozumieniem udziału strony publicznej i sprowadzanie jej jedynie do biernego działania – wniesienia gruntu pod realizację inwestycji i „wyboru” partnera prywatnego. Dla partnera prywatnego, czyli przedstawiciela świata biznesu, podejście samorządu – czysto roszczeniowe – jest barierą, a nie atutem w projektach typu PPP. Sektor publiczny powinien gwarantować aktywną współpracę i swoje zaangażowanie, również kapitałowe. W tym właśnie przejawia się istota partnerstwa.

Jeżeli chcielibyśmy dokonać podobnej analizy definicji współpracy w ustawie o koncesji na roboty budowlane lub usługi, nie doszukamy się wielu różnic. Również mamy do czynienia z zawarciem umowy pomiędzy podmiotem publicznym – zwanym koncesjodawcą, a podmiotem prywatnym – koncesjonariuszem. Akcentowana jest współpraca inwestora i samorządu przy realizacja zadania publicznego. Podmiot prywatny, z definicji, zobowiązuje się do wykonania przedmiotu przedsięwzięcia (koncesji) za wynagrodzeniem. Osiąga więc zakładaną korzyść, która determinuje sektor prywatny do inwestowania kapitału. Jednocześnie koncesjonariusz przejmuje na siebie przynajmniej częściowo ryzyko przedsięwzięcia.

U podstaw partnerstwa publiczno-prywatnego leży więc przesłanka partnerskiej współpracy w sferze usług publicznych, przynoszącej konkretne korzyści społeczno – ekonomiczne zarówno sektorowi publicznemu, jak i podmiotom prywatnym, wspólne dzielenie kosztów przedsięwzięcia oraz ryzyka jego realizacji. I taka też powinna być najprostsza definicja „Trzech P”.

{plusone lang=pl}

Oferta – Sektor publiczny – Finansowanie zewnętrzne – Partnerstwo Publiczno Prywatne

Partnerstwo publiczno-prywatne – Czas na projekty odpadowe

malgorzata_okularczyk

Partnerstwo publiczno-prywatne wciąż pozostaje dla nas zagadnieniem do końca nierozpoznanym. Brak spektakularnych sukcesów w realizacji dużych projektów nie odstrasza jednak potencjalnych projektodawców. Łączenie prywatnych źródeł finansowania z unijnymi i publicznymi stanowi ogromne wyzwanie. Jeśli nie wypełnimy zobowiązań akcesyjnych w gospodarce odpadami, grozić nam będą jednak ogromne kary. Warto więc podjąć to wyzwanie. (red.)

Przedstawiciele sektora publicznego usilnie starają się przygotować ścieżki przedsięwzięć infrastrukturalnych, przeprowadzić postępowanie i ostatecznie wybrać partnera publicznego, z którym wspólnie podzielą elementy ryzyka, koszty i odpowiedzialność przy realizacji zadań zabezpieczających świadczenie usług publicznych. Inwestorzy – partnerzy prywatni – partycypują w projektach polegających zazwyczaj na budowie i zarządzaniu parkingami, obiektami sportowo-rekreacyjnymi, infrastrukturą wodno-ściekową czy mieszkalnictwem komunalnym. Nie brakuje też pionierów, którzy coraz odważniej wybierają bardziej skomplikowane zagadnienia.

Dodatkowym bodźcem do aktywizacji działań gmin, powiatów czy przedsiębiorstw komunalnych w zakresie wdrażania projektów w formule partnerstwa publiczno prywatnego jest rosnące zadłużenie sektora.

 

Pobierz artykuł w pełnej wersji (300KB)

 

Oferta – Sektor publiczny – Finansowanie zewnętrzne – Partnerstwo Publiczno Prywatne

Dotacje dla firm – ostatni dzwonek!

malgorzata_okularczyk

Fundusze Strukturalne Unii Europejskiej to jedno z najbardziej pożądanych przez polskich przedsiębiorców źródło finansowania inwestycji. Na przestrzeni ostatnich kilku lat pozwoliły dziesiątkom tysięcy małych i średnich firm zrealizować projekty budowy nowych fabryk, zakładów produkcyjnych, uruchomienia innowacyjnych linii technologicznych czy zakupu nowych maszyn i urządzeń. Dzięki środkom unijnym sektor prywatny stworzył wiele nowych miejsc pracy, poszerzył wachlarz nowoczesnych usług i produktów, wzmocnił strumień eksportu. Do końca 2010 roku setki milionów euro wsparły polski sektor MSP.  Jednak przewidziane dla przedsiębiorców środki są już na wyczerpaniu. Dlatego 2011 będzie praktycznie ostatnim rokiem w okresie unijnego budżetowania 2007-2013, w którym firmy będą mogły ubiegać się o wsparcie z funduszy europejskich na realizację własnych projektów. Warto prześledzić, na jakie projekty, bądź jakie przedsięwzięcia, można będzie jeszcze pozyskać wsparcie.

01Po pierwsze – realizacja prac badawczych przemysłowych i rozwojowych prowadzących do powstania nowych innowacyjnych produktów lub usług (Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka, Działanie 1.4 Wsparcie projektów celowych). W kwietniu zakończy się pierwszy z dwóch zaplanowanych przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości konkursów,
w ramach którego do rozdysponowania jest prawie 200 milionów złotych. Firmy mogą nawet w 80% sfinansować realizowane samodzielnie, bądź z partnerem, projekty celowe. Przedsiębiorcy, którzy nie zdążą przygotować swoich projektów, będą mieli ostatnią szansę w naborze przewidzianym we wrześniu.

02Po drugie – e-biznes. Konkursów na realizacje projektów wspierających działalność z zakresu gospodarki elektronicznej (Program Operacyjna Gospodarka, Działanie 8.1) czy wdrażanie elektronicznego biznesu typu B2B (Działanie 8.2) nie trzeba specjalnie reklamować przedsiębiorcom. Od samego początku cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Również w tym roku młode firmy (funkcjonujące na rynku do 12 miesięcy) będą miały szansę ubiegać się
o maksymalne dofinansowanie w kwocie 700 tyś. złotych na projekty polegające na świadczeniu e-usług. Ci zaś z kolei, którzy liczą na dotację na integrację systemów informatycznych ze swoimi kooperantami w celu usprawnienia procesów biznesowych i stworzenia spójnego organizmu, będę mogli próbować aż dwukrotnie powalczyć o maksymalnie 2 miliony złotych – konkursy zaplanowano na kwiecień i październik tego roku.

03Po trzecie – eksport i ochrona własności przdemysłowej. Aż trzy szanse daje Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości  przedsiębiorcom chcącym internacjonalizować swoją działalność poprzez pozyskanie wsparcia na stworzenie i wdrożenie w życie Planu Rozwoju Eksportu (Program operacyjny Innowacyjna Gospodarka, Działanie 6.1). Do rozdysponowania
w ramach każdej z rund konkursowej jest ponad 150 milionów złotych. Biorąc pod uwagę, że dofinansowanie Etapu 2 – Wdrożenia Planu Rozwoju Eksportu – wynosi maksymalnie 200 tyś. złotych, wielu z rodzimych przedsiębiorców ma szansę zaistnieć na zagranicznych rynkach, właśnie dzięki realizacji projektu współfinansowanego z środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

W trybie naboru ciągłego małe i średnie firmy mogą ubiegać się o wsparcie na uzyskanie ochrony własności przemysłowej (Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka, Działanie 5.4 Zarządzanie własnością intelektualną). Przedsiębiorcy mogą się starać o 400 tyś. złotych dofinansowania, aby pokryć koszty związane z przygotowaniem zgłoszenia wynalazku, wzoru użytkowego lub wzoru przemysłowego przez zawodowego pełnomocnika, koszty ich zgłoszenia do właściwego organu w celu uzyskania ochrony przyznawanej przez krajowe, regionalne lub międzynarodowe organy ochrony własności przemysłowej czy też koszty prowadzenia postępowania przed takim organem udzielającym. Nabór ciągły wniosków o dofinansowanie przewidziano również dla projektów polegających na wsparciu polskich przedsiębiorstw należących do sektora MSP w procesie pozyskiwania zewnętrznych źródeł finansowania. Korzystając z tego właśnie wsparcia (Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka, Poddziałanie 3.3.2 Tworzenie systemu ułatwiającego inwestowanie w MSP, Wsparcie dla MSP) w ostatnich miesiącach wiele firm sfinansowało usługi profesjonalnych doradców i ekspertów, którzy pomogli im z sukcesem zadebiutować na Giełdzie Papierów Wartościowych albo rynku alternatywnym – New Connect.

Jak widać, na poziomie centralnym w 2011 roku pozostało jeszcze kilka ciekawych możliwości sfinansowania przedsięwzięć małych i średnich firm. Jednakże przedsiębiorcy najbardziej wyczekują dotacji pozwalających sfinansować inwestycje rozwojowe, tj. zakupy środków trwałych, wdrażanie nowych technologii czy też doposażanie parków maszynowych. Dotacje na projekty inwestycyjne o wysokim potencjalne innowacyjnym o wartości powyżej 8 milionów złotych dawno się wyczerpały. Niemniej jednak w wielu województwach pozostały do redystrybucji środki na mniejsze inwestycje w ramach regionalnych programów operacyjnych. W najbliższym czasie konkursy zamierzają ogłosić Instytucje Wdrażające w województwach śląskim, małopolskim, podlaskim, kujawsko-pomorskim, lubelskim, mazowieckim. Warto jest powalczyć również o nie! Mimo, iż konkurencja zapewne będzie duża, kwota wsparcia może wynieść nawet  kilka milionów złotych, zaś poziom dofinansowania w zależności od województwa osiągnąć poziom nawet 70% wartości inwestycji. Warunki konkursów pozostawiono w gestii Zarządów poszczególnych województw, dlatego trzeba śledzić aktualności na stronach internetowych Urzędów Marszałkowskich, bądź też instytucji, które w poszczególnych województwach zajmują się redystrybucją funduszy strukturalnych dla firm.

Wiele projektów wciąż oczekuje na wsparcie na listach rezerwowych. Szansy upatrują w rozdzielonych niedawno środkach z tzw. Krajowej Rezerwy Wykonania dla poszczególnych województw, w zależności od poziomu dotychczasowego wykorzystania środków unijnych. Jednakże rozdział środków pomiędzy poszczególne priorytety, czy sam sposób zagospodarowanie dodatkowej alokacji, musi jeszcze zostać zatwierdzony przez Komisję Europejską zgodnie z indywidualnymi wnioskami Zarządów Województw.

Rok 2011 jest przysłowiowym ostatnim dzwonkiem dla tych przedsiębiorców, którzy chcą jeszcze skorzystać z dotacji unijnych. Trzeba się spieszyć, ponieważ aby osiągnąć sukces i pozyskać wsparcie, należy perfekcyjnie przygotować dokumentację aplikacyjną – wniosek, biznesplan czy wszystkie niezbędne do tego załączniki. Zadanie jest trudne, choć nie niemożliwe. Biorąc pod uwagę pierwsze rządowe przymiarki do przygotowania systemu redystrybucji funduszy strukturalnych dla Polski w latach 2014-2020, w którym bezzwrotne dotacje mają zastąpić niskooprocentowane pożyczki, może to być faktycznie ostatnia szansa na dotację unijną.

Artykuł pierwotnie ukazał się w MŚP, kwiecień 2011

Niejasne przepisy o długu publicznym utrudnią inwestycje

malgorzata_okularczyk

Ustawa z 19 grudnia 2008 r. o partnerstwie publiczno-prywatnym (Dz.U. z 2009 r. nr 19, póz. 100 z późn. zm.) oraz ustawa z 9 stycznia 2009 r. o koncesji na roboty budowlane lub usługi (Dz.U. nr 19, póz. 101 z późn. zm.) zaktywizowały rynek samorządowy w zakresie podejmowania współpracy z inwestorami przy realizacji przedsięwzięć infrastrukturalnych i świadczeniu usług publicznych. Przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego w miarę bezboleśnie poradzili sobie z nieco odmiennym i bardziej złożonym trybem wyboru wykonawcy (koncesjonariusza) niż powszechnie stosowanym, niemalże automatycznie wynikającym z ustawy z 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2010 r. nr 113, póz. 759 z późn. zm.). Systematycznie zaczęła się zwiększać również liczba postępowań na udzielenie koncesji w zakresie budowy (modernizacji) infrastruktury, obiektów użyteczności publicznej, zarządzania nimi i ich utrzymania oraz świadczenia usług w oparciu o ową infrastrukturę – przykładowo w obszarze gospodarki wodno-ściekowej, rewitalizacji, sportu i rekreacji.

Model koncesyjny okazał się niezwykle praktyczny i przyjazny dla sektora publicznego. Pojawiły się realne możliwości realizacji przedsięwzięć z rozłożonym w czasie finansowaniem bądź też z przeniesieniem całości ciężaru finansowania na koncesjonariusza w zamian za udostępnienie terenu przez koncesjodawcę.

Koncesjonariusz (inwestor) zobligowany jest do przejęcia zasadniczej części ryzyka ekonomicznego wykonywania koncesji. Takie rozwiązania okazały się idealne dla samorządów z uwagi na ich neutralny wpływ na obciążenia budżetowe, szczególne w kontekście pogłębiającego się kryzysu finansów publicznych.

Obecnie jednak pojawiły się nieoczekiwane bariery dla inwestycji. Hamulcem w ich upowszechnieniu jako narzędzia realizacji przedsięwzięć w formule PPP może się okazać rozporzadzenie ministra finansów z 23 grudnia 2010 r. w sprawie szczegółowego sposobu klasyfikacji tytułów dłużnych zaliczanych do państwowego długu publicznego, w tym do długu Skarbu Państwa(Dz.U. nr 252, póz. 1692), które weszło w życie 1 stycznia 2011 r. Poszerza ono bowiem katalog instrumentów finansowych, które mogą znacząco wpłynąć na ocenę poziomu zadłużenia polskich samorządów. A to właśnie partnerstwo publiczno-prywatne miało być panaceum na rosnące wskaźniki zadłużenia. Według przywołanego rozporządzenia tytułem dłużnym zaliczanym do państwowego długu publicznego są m.in.: umowy o partnerstwie publiczno-prywatnym, jeżeli mają wpływ na poziom długu publicznego; umowy leasingu zawarte z producentem lub finansującym, w których ryzyko i korzyści z tytułu własności są przeniesione na korzystającego z rzeczy, czy umowy nienazwane o terminie zapłaty dłuższym niż rok, związane z finansowaniem usług, dostaw, robót budowlanych, które wywołują skutki ekonomiczne podobne do umowy pożyczki lub kredytu. Wprawdzie rozporządzenie w swojej treści nie wymienia zobowiązań z tytułu koncesji, jednakże umowy te mogą wpływać na ocenę poziomu zadłużenia podmiotu sektora publicznego. Kwestia ta z pewnością wymaga doprecyzowania, by dodatkowo nie zniechęcać gmin do możliwości zawierania umów koncesyjnych z sektorem prywatnym. EGI

Małgorzata Okularczyk, dyrektor z firmy doradczej Collect Consulting

Artykuł pierwotnie ukazał się w Dziennik Gazeta Prawna Tygodnik Samorządowy 23.02.11

Orientacja na racjonalizację kosztów

Przedsiębiorstwa sektora MSP to lwia część spośród blisko 1,8 mln aktywnych podmiotów gospodarczych. Mimo znacznego zróżnicowania w strukturze samego sektora MSP, w którym przeważają firmy mikro i małe, warunki w zakresie finansowania są dla większości firm w ww. sektorze dość jednolite.

dr Dariusz Kostyrka – Obecna sytuacja gospodarcza, w porównaniu z tą sprzed kryzysu, nie wpływa, jak się wydaje, zasadniczo ani na skalę, ani też na sposób i charakter decyzji podejmowanych w zakresie finansowania. Jednym z głównych powodów takiego stanu rzeczy jest fakt, że mimo relatywnie dobrych wyników polskiej gospodarki nie zmienił się mocno powściągliwy stosunek banków do finansowania sektora MSP, w szczególności zaś do finansowania firm rozpoczynających swoją działalność lub prowadzących ją na niewielką skalę.

Kwadratura koła

W tej sytuacji mikro i małym przedsiębiorcom, szczególnie tym o krótkiej historii działalności, pozostają dwa podstawowe sposoby finansowania potrzeb bieżących i/lub inwestycyjnych: środki własne oraz zobowiązania. Finansowanie się zobowiązaniami stanowi dość powszechny sposób polskich przedsiębiorców na przetrwanie, choć w wielu przypadkach jest to jedynie złudne panaceum na przedłużanie płynnościowej agonii. Stąd też powszechne narzekania na zatory płatnicze, ale też i na obstrukcję systemu bankowego. Funkcjonuje w opisywanej grupie firm sytuacja swoistej kwadratury koła (dotyczącej finansowania). Banki wiedzą, że ok. 30 proc. firm mikro i małych nie jest w stanie przetrwać jednego roku. Więc podmiotom takim z zasady nie pożyczają, szczególnie w okresach gorszej koniunktury. Z kolei firmy, które upadły, twierdzą, że głównym powodem ich kłopotów był właśnie brak środków na rozwój. Trudno rozsądzić, co jest przyczyną, a co skutkiem.

Elastyczne reagowanie

Interesujący z tej perspektywy jest jednak fakt, że jak dowodzą badania, inwestycje realizowane przez przedsiębiorców zwiększają wskaźniki przeżycia firm z ok. 60 proc. do ponad 80 proc. Stąd też inicjatywy Komisji Europejskiej, takie jak JEREMIE oraz JASMINE, stawiające sobie za cel pomaganie niebankowym „dostawcom” kredytów, którzy zdecydowali się inwestować w małe przedsiębiorstwa. W sposób pozornie paradoksalny niechęć sektora bankowego do szerszego angażowania się w finansowanie MSP, niskie zaangażowanie inwestycyjne firm z tego sektora, a także niski poziom zatrudnienia i wrodzona umiejętność ograniczania wydatków stworzyły przesłanki do elastycznego reagowania opisywanych podmiotów na zmieniające się warunki gospodarcze w Polsce i na świecie.

Ściekowe historie, czyli dotacje na poprawę gospodarek wodno-ściekowych samorządów

malgorzata_okularczyk

Jesteśmy na półmetku okres budżetowania 2007-2013. Podobnie jak w ubiegłych latach (2004-2006) wydatkowanie środków unijnych na modernizacje i budowę infrastruktury, w tym gospodarkę wodno – ściekową idzie nam niezwykle sprawnie. Śledząc systematycznie pojawiające się statystyki dotyczące liczby zamykanych konkursów, liczbę podpisanych umów z Beneficjentami czy też wartość złożonych wniosków o płatność można śmiało powiedzieć : Jest dobrze ! Nie grozi nam niewykorzystanie owych 67 mld euro przyznanych Polsce przez Unię Europejską w ramach funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności ! Czas więc na pierwsze wnioski, podsumowania, oceny punktów krytycznych oraz przymiarki na przyszłość.

Zacznijmy od tego, na jakie współfinansowane ze środków unijnych działania dotyczące infrastruktury wodno – ściekowej samorządy, związki międzygminne i przedsiębiorstwa komunalne mogły się ubiegać. Sektor publiczny realizując założenia i cele ujęte w Krajowym Programie Oczyszczania Ścieków Komunalnych winien do końca 2015 roku (pokrywającego się z końcem okresu programowania unijnego) wyposażyć aglomeracje powyżej 15 tys. RLM (równoważna liczba mieszkańców) w systemy kanalizacji zbiorczej oraz oczyszczalnie ścieków. Jest o jedno z wielu zobowiązań akcesyjnych, które w za pomocą ustawy z dnia 18 lipca 2001r. – Prawo wodne transponuje na rodzimy grunt wymagania unijnej Dyrektywy 91/271/EWG w sprawie oczyszczania ścieków komunalnych. Dlatego przedsięwzięcia polegające na:

  • budowie czy modernizacji systemów kanalizacji zbiorczej,
  • budowie, rozbudowie bądź modernizacji oczyszczalni ścieków komunalnych,
  • oraz dodatkowo, jaku uzupełnienie szerszego przedsięwzięcia budowę lub modernizację systemów zaopatrzenia w wodę czy budowę kanalizacji deszczowej.

 

należały do tych, które najczęściej figurowały na listach projektów rekomendowanych do wsparcia w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko I oś priorytetowa „Gospodarka wodno-ściekowa”, Działania 1.1. „Gospodarka wodno-ściekowa w aglomeracjach powyżej 15 tyś. RLM)”. Na chwilę obecną Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej jako Instytucja Wdrażająca zawarł ponad 50 umów o dofinansowanie projektów na łączną kwotę wsparcia przekraczającą 6,7 miliarda złotych. Ponad 21 umów o wartości dofinansowania przekraczającej 4 miliardy złotych stanowią tzw. Projekty Indywidualne, czyli przedsięwzięcia strategiczne dla Polski, które z uwagi na swoje znaczenie nie musiały konkurować o dostępne środki. Liczba podpisanych umów będzie nadal systematycznie wzrastać, ponieważ część projektów o budżetach powyżej 25 milionów euro podlega weryfikacji Komisji Europejskiej i dopiero jej pozytywna rekomendacja pozwala na zakończenie procesu aplikacyjnego.

Pytanie, czy wszyscy chętni ubiegający się o wielomilionowe wsparcie z Funduszu Spójności zakończyli swoje działania z sukcesem? Nie licząc tych wnioskodawców, którzy odpadli w procedurze konkursowej na etapie oceny formalnej (kompletności i poprawności przygotowanej aplikacji i dokumentacji) czy ocenie merytorycznej pierwszego stopnia (osiągniecie wymaganej minimalnej liczby punktów) byli też tacy, dla których zabrakło środków do podziału. W ramach ostatniego konkursu organizowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, potencjalni Beneficjenci złożyli ponad 80 wniosków o dofinansowanie projektów, spośród których 59 pozytywnie przeszło ocenę formalną oraz uzyskało przynajmniej 60% punktów w wyniku oceny wg kryteriów merytorycznych I stopnia. Jednak suma wnioskowanego dofinansowania przez te projekty, które przeszły pozytywnie ocenę merytoryczną I stopnia znacznie przekraczała dostępną alokację projekty na liście rankingowej zostały podzielone na podstawowe i rezerwowe. Na podstawowej liście rankingowej znalazło się jedynie 9 projektów o łącznej wnioskowanej wartości dofinansowania 408 milionów PLN. Pozostałe 50 projektów znalazło się na rezerwowej liście rankingowej oczekując z nadzieją na możliwość wsparcia. Szansą dla takich projektów jest:

  • bądź to uzyskanie istotnych oszczędności w projektach zatwierdzonych w ramach wcześniejszych konkursów, które niejednokrotnie były przeszacowane,
  • bądź relokacją środków finansowych na działania związane z regulacją gospodarki wodno-ściekowej z innych, mniej popularnych priorytetów środowiskowych
  • bądź bezpośrednich decyzji Ministerstwa Rozwoju Regionalnego o zagwarantowaniu dodatkowych, zwiększonych środków finansowych na działania w ramach Priorytetu I Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

 

Problem ograniczoności środków unijnych dotyczy nie tylko tych największych projektów lecz również tych relatywnie mniejszych, ubiegających się o wsparcie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych Poszczególnych Województw czy Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Tutaj również popyt zdecydowanie przerósł podaż funduszy unijnych i możliwości finansowania przewidziane na poszczególne konkursy. W większości województw odbyły się jeden lub dwa konkursy, w których liczba złożonych wniosków kilku, a nawet kilkunastokrotnie przekroczyły dostępne alokacje. Wiele projektów trafiło na listy rezerwowe. Również szanse na kolejne konkursy w latach 2011 -2013 są znikome. Z jednej strony działania samorządów województw polegające na szybkim rozdzieleniu środków są deprymujące dla ubiegające się o dotację gminy, powiaty czy przedsiębiorstwa komunalne. Z drugiej jednak strony trzeba brać pod uwagę, że projekty polegające na budowie systemów kanalizacji, modernizacji czy budowie oczyszczalni ścieków są przedsięwzięciami wielomiesięcznymi . Gdyby procesy aplikacyjne odbywały się w 2011 roku i później, uwzględniając czas niezbędny do oceny i weryfikacji projektu, podpisania umowy i dopiero faktycznego rozpoczęcia prac, istniałoby poważne ryzyko, że inwestycje nie zostaną zakończone przed końcem okresu programowania tj. 31 grudnia 2015 r.

Jednak nie dla wszystkich Wnioskodawców uplasowanie się na rezerwowej liście projektów zakwalifikowanych do wsparcia ze środków unijnych zamknęło drogę do ich realizacji ze współudziałem finansowania zewnętrznego. Dla wielu alternatywą okazało się finansowanie oferowane przez Wojewódzkie Fundusz Ochrony Środowiska na przedsięwzięcia z zakresu ochrony środowiska i gospodarki wodnej, wpisujące się w tzw. Listy przedsięwzięć priorytetowych planowanych do dofinansowania ze środków funduszy. Formy wsparcia mogły przybierać formę bezpośrednią lub pośrednią tj. pożyczek, dotacji, umorzenia części wykorzystanych pożyczek, czy przykładowo dopłaty do oprocentowania kredytów bankowych.

Ciekawym przykładem może być współpraca podjęta przez Zarząd Województwa Śląskiego z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Na mocy podpisanego w sierpniu br. porozumienia projekty które znalazły się na liście rezerwowej Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego mogły zostać dofinansowane ze środków WFOSiGW. Współpraca umożliwiła Wnioskodawcom 40 projektów o łącznej wartości około 470 milionów PLN pozyskać wsparcie na ich wdrożenie. Dla tych 40 szczęśliwców oznaczało to pomoc w realizacji wymagań akcesyjnych i celów założonych w Krajowym Programie Oczyszczania Ścieków Komunalnych dla aglomeracji do 15 tys. RLM, przy udziale wsparcia finansowego w wysokości do 80% kosztów kwalifikowanych projektów, w równych wysokościach w formie dotacji i nieumarzalnej pożyczki.

Niemniej jednak szybko wyczerpujące się alokacje i duża konkurencja to nie jedyne przeciwności, z którymi podmioty odpowiedziane za gospodarkę wodno-ściekową zmagały się w drodze po dotacje unijne. Na jakie jeszcze bariery natknęły się samorządy na etapie aplikowania ? W pierwszych miesiącach w których uruchomiono programy dotacyjne problemem okazała się przede wszystkim gotowość projektów do realizacji, a właściwie jej brak. Gminy czy przedsiębiorstwa komunalne nie dysponowały jeszcze kompletem dokumentacji technicznej, postępowania administracyjne związane z uzyskaniem pozwoleń na realizację inwestycji czy procedurami środowiskowymi nie były ukończone. Korzystając z prawa pierwszeństwa samorządy jednocześnie były pionierami przecierającymi niejasne zapisy wytycznych i zasad przygotowywania projektów.

Sprawcą wielu trudności okazała się polska legislacja i stopień jej niedostosowania do obowiązującego prawodawstwa unijnego w zakresie oceny oddziaływania przedsięwzięć na środowisko. 15 listopada 2008 roku weszła w życie Ustawa z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227) transponująca w pełni na rodzimy grunt nadrzędne Dyrektywy tj. Dyrektywę OOS (85/337/EEC) oraz Dyrektywę siedliskową (92/43/EC). Uporządkowanie stanu prawnego spowodowało, ze wiele decyzji administracyjnych (decyzje o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia, pozwolenia na budowę ) okazały się mieć istotne wady. Dotyczyło to przede wszystkim decyzji wydanych w latach wcześniejszych. Dla wielu potencjalnych wnioskodawców skutkowało to koniecznością uzupełnienia procedur bądź w ostateczności ponownego ich przeprowadzenia, co było działaniem długotrwałym i skutecznie zahamowało bądź przedłużyło okres uzyskania gotowości do ubieganie się o wsparcie z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Rozliczni Beneficjenci podpisywali warunkowe umowy o dofinansowanie projektów, gdzie wypłata środków uzależniona była od spełnienia wymogów w zakresie poprawnej oceny oddziaływania inwestycji na stan środowiska naturalnego i ekosystemy.

Niewiele mniej problematycznych sytuacji dostarczył mechanizm kalkulacji tzw. luki finansowej inwestycji. W Szczegółowych Opisach Priorytetów / Osi priorytetowych programów operacyjnych maksymalny poziom dofinansowania dla wnioskodawców sektora publicznego realizującego projekty wodno-kanalizacyjne nieobjęte pomocą publiczną określono na poziomie 85% kosztów kwalifikowanych projektów. Unijne rozporządzenie 1083/2006 przewiduje obniżenie współfinansowania dla projektów generujących dochód w odniesieniu do inwestycji w infrastrukturę – owa przywołana wcześniej luka w finansowaniu. Projekty polegające na budowie i modernizacji infrastruktury wodno-ściekowej należą do projektów generujących dochód, ponieważ usługi świadczone z wykorzystaniem współfinansowanej infrastruktury są odpłatne – każdy użytkownik płaci opłatę za odprowadzenie wody i ścieków, zgodnie z właściwą, przyjętą przez danego operatora taryfą. Wielu wnioskodawców przygotowując projekty dość literalnie przyjęło zapisy o poziomie wsparcia, zaś gdy dochodziło do kalkulacji luki finansowej, która pokazywała rzeczywisty poziom wsparcia z Funduszu Spójności czy Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego okazywało się, że projekt współfinansowany będzie na poziomie znacznie niższym 60-70%. Pozostałe środki samorząd czy przedsiębiorstwo komunalne musiał zagwarantować jako wkład własny. Przy kilkudziesięcio- milionowych projektach oznaczało to zabezpieczenie kilku do kilkunastu dodatkowych milionów w budżetach. Dla wielu gmin taki montaż finansowy wykraczał poza ich możliwości finansowe. Cześć potencjalnych Beneficjentów posiłkowała się kredytami komercyjnymi. Z pomocą przychodziły również Fundusze Ochrony Środowiska udzielając specjalnych pożyczek na pokrycie wkładu własnego przy realizacji projektów wodno-ściekowych.

Po czterech latach od uruchomienia programów na lata 2007-2013 proces ubiegania się projektów o wsparcie ze środków unijnych mamy praktycznie za sobą. Bogatsi o kolejne doświadczenia, przechodzimy do kolejnego etapu – realizacja przedsięwzięć. Zapewne pojawią się nowe problemy – z wyborem wykonawców, zarządzaniem inwestycjami, rozliczaniem przedsięwzięć, czy wahaniami cen robót i usług. Wielu Beneficjentów przewidując te wąskie gardła uwzględniła w swoich budżetach odrębne środki na fachowe wsparcie dla Jednostek Realizujących Projekty przez wyspecjalizowanych doradców w ramach Pomocy Technicznej, czy pulę na nieprzewidziane wydatki. Ci mniej przezorni również winni posiłkować się wiedzą zewnętrznych fachowców, mimo iż wiąże się to z dodatkowymi kosztami, które będą musieli ponieść samodzielnie, lecz daje większe bezpieczeństwo realizacji projektu i ogranicza ryzyko niepowodzeń skutkujących w ostateczności utratą dofinansowania.

W postępie geometrycznym powinno przybywać nam nowych systemów kanalizacyjnych, zmodernizowanych oczyszczalni ścieków, zaś pozytywne skutki mamy nadzieję odczuć wszyscy w najbliższych latach żyjąc w czystszym środowisku.

Artykuł pierwotnie ukazał się w „Fundusze Europejskie” listopad-grudzień 2010

Partnerstwo publiczno-prywatne a sektor wodno-ściekowy w Polsce.

Możliwości i wyzwania.

Pierwszy krok …

Po akcesji Polski do UE w 2004 roku w skali całego kraju rozpoczęła się masowa ofensywa beneficjentów starających się pozyskać środki pomocowe z UE w zakresie budowy, rozbudowy oraz modernizacji systemów gospodarki wodno-ściekowej. Oczywiście tymi beneficjentami był cały sektor finansów publicznych tj. samorządy lokalne, regionalne oraz Skarb Państwa. Od klasycznych inwestycji w budowę dużych obiektów stacjonarnych jak oczyszczalnie ścieków, stacje uzdatniania wody,  po liniowe ciągi kanalizacji sanitarnej i deszczowej oraz sieci wodociągowe. Powyższy boom inwestycyjny związany ze zobowiązaniami akcesyjnymi Rządu Polskiego względem Komisji Europejskiej odnośnie regulacji polskich zaniedbań w zakresie oczyszczania ścieków a tym samym Krajowego Programu Oczyszczania Ścieków Komunalnych (KPOŚK) zaciążył poważnie na budżetach tychże beneficjentów oraz zdolnościach finansowania ww. inwestycji w programach długofalowych. Wiąże się z tym także limit maksymalnego zadłużenia owych jednostek z sektora finansów publicznych do 60 % zdolności pokrycia budżetu. Tak więc po 2004 roku niejednokrotnie powstał pat zdolności finansowania w niektórych przypadkach komunalnych beneficjentów tj. gmin i ich spółek w zakresie gospodarki wodno-ściekowej w aspekcie absorpcji funduszy UE. Każdorazowo wiązała się z tym długofalowa analiza kondycji finansowej i ekonomicznej dokonywana na potrzeby oszacowania luki finansowej tj. rzeczywistego progu wsparcia środków dotacyjnych z UE. W tym miejscu wielu beneficjentów po przekroczeniu zdolności ewentualnego dokapitalizownia wkładu własnego jako beneficjenta starającego się pozyskać dotację z UE  np. poprzez poręczenia gminy lub aport majątku celem zwiększenia wartości udziałów spółki było skazanych na inne ogólnodostępne środki dokapitalizownia majątku i struktury kapitałowej – tym razem z rynku prywatnego. 

Analiza Opcji …

Każde przedsiębiorstwo kanalizacji i wodociągów (pwik) będące spółką celową gminy a zarazem realizatorem zadań publicznych vide komunalnych w zakresie dostarczania wody i odbioru ścieków zgodnie z zapisami ustaw w tym zakresie musi kalkulować taryfy oraz związane z tym opłaty za pobór ścieków i dostawę wody.  W analizach finansowych lub due diligence ww. spółek z sektora finansów publicznych mogą powstawać więc wielomilionowe dziury budżetowe związane z obsługą swych statutowych działań. Zaciągnięcie więc pożyczek lub kredytów z sektora prywatnego na pokrycie powyższego deficytu celem rozpoczęcia lub dokończenia inwestycji przez pwik z zakresu wod-kan w tym z udziałem dotacji UE jest jedynym wyjściem na etapie dopięcia budżetu operacyjnego oraz inwestycyjnego spółki celem jej prawidłowego funkcjonowania bez strat. W tym zakresie jest dokonywana analiza opcji możliwości sfinansowania i pokrycia długofalowych działań inwestycyjnych lub modernizacyjnych poprzez 5 lub 10 letnie plany restrukturyzacyjne lub sanacyjne pwik w zakresie inwestycji jak i  ich bieżącego funkcjonowania w obrocie prawnym i handlowym. Często się także zdarza, że zadłużenie powyższych spółek które zaciągając z rynku komercyjnego kredyty lub pożyczki a przede wszystkim ze źródeł preferencyjnych takich jak: BOŚ,BGK,NFOŚiGW na sfinansowanie swoich zadań nie są w stanie ich spłacić zgodnie z harmonogramem i warunkami umów. W tym miejscu wkracza nasz prywatny partner strategiczny, który oferuje pomoc w spłacie zobowiązań jako beneficjentów vide gminy lub spółki komunalnej. Może się to odbyć na różnych etapach planów inwestycyjnych tychże beneficjentów.

Inwestor strategiczny – klucz do sukcesu …

Przy planowaniu przedsięwzięcia inwestycyjnego PPP w ramach montażu finansowego lub łączonej struktury kapitałowej w sektorze gospodarki wodno-ściekowej należy podjąć temat eksploatacji budowanego lub modernizowanego majątku. Od tych założeń bowiem będzie zależeć powodzenie wspólnego interesu dwóch partnerów: z sektora publicznego oraz prywatnego. Cały program przychodów oraz spłaty zaciągniętych wcześniejszych kredytów, pożyczek będzie liczony na etapie operatorskim przez inwestora strategicznego który wejdzie w strukturę kapitałową – patrz przejmie ewentualne udziały pwik lub będzie świadczył długoletnie usługi operatorskie. Powstaje zatem pytanie o determinację  sektora publicznego w realizacji tego typu przedsięwzięć o znaczeniu strategicznym dla rozwoju lokalnych społeczności. Pamiętajmy, że sektor wod-kan jest zarezerwowany dla celowych podmiotów mających realizować publiczne potrzeby dla mieszkańców danych struktur lokalnych uwzględniając każdorazowo tzw. nieprzekraczalny dochód  rozporządzalny mieszkańca tj. graniczną maksymalną kwotę, którą mieszkańcy będą w stanie przeznaczyć na dobra pierwszej potrzeby tzn. wodę i kanalizację. Inne podejście do tego typu inwestycji to także czysty monopol w sektorze wod-kan na danym lokalnym rynku, gdzie występuje zwykle jeden podmiot i to zwykle publiczny. Tak więc przekazanie uprawnień do zarządzania strukturą majątkową a tym bardziej operatorską pwik w ręce prywatne musi być przez decydentów czyli włodarzy lokalnego lub regionalnego rynku wod-kan poparte formalną inicjatywą uchwałodawczą np. rady gminy lub radnych sejmiku województwa. Proces ten musi być także poparty wcześniejszym etapem długofalowej analizy swot, due dilifence, studium wykonalności takiego przedsięwzięcia PPP.  Czy warto zabiegać o takiego partnera strategicznego z rynku prywatnego? O tym zwykle decyduje kondycja finansowa beneficjenta – pwik oraz jego długofalowa polityka – patrz strategia rozwoju firmy w sektorze wod-kan w danym regionie. Czy łatwo pozyskać stabilnego partnera w ramach PPP? Jak dotychczasowe doświadczenia wskazują jest to proces długotrwały i skomplikowany.      

Inwestor strategiczny – klucz do sukcesu …Wdrażanie od podstaw…

Aby przygotować proces pozyskania prywatnego partnera w ramach formuły PPP należy przygotować długofalowe negocjacje w postaci procedury otwartej lub ograniczonej poprze zastosowanie odpowiednich  przepisów  zachowujących wymogi prawa wspólnotowego UE tj. zachowania uczciwej konkurencji i przejrzystości.  Należy tu także dodać, że rola publicznego partnera np. samorządu lokalnego jest wiodąca jeżeli chodzi o przygotowanie warunków wyjściowych do publicznego przetargu  w zakresie pozyskania prywatnego partnera. Od warunków (SIWZ) które przygotuje podmiot publiczny będzie zależeć przyszła struktura organizacyjna, kapitałowa oraz struktura zarządzania danym przedsięwzięciem lub nowoutworzoną spółką pwik. Jest to najtrudniejszy moment do określenia przez sektor publiczny co chce osiągnąć i w jakim czasie od partnera prywatnego. Pozostaje także pytanie za jaką cenę.  Wiodącym modelem realizacyjnym w światowym systemie formuły PPP jest system BOT – czyli Build, Operate, Transfer. Model ten polega na wybudowaniu, zarządzaniu oraz następnie przekazaniu nowowybudowanego majątku docelowemu właścicielowi. Oczywiście jest wiele modyfikacji tego modelu np. BOOT, BTO.  Biorąc przykład gmina jako partner sektora publicznego realizujący ustawowe obowiązki i komunalne zadania na podstawie umowy kontraktowej zawartej z inwestorem strategicznym powierza mu wybudowanie inwestycji pod klucz w sektorze gospodarki wodno-ściekowej np. systemu kanalizacji i wodociągów. Inwestor jako partner prywatny wykłada odpowiednią ilość środków finansowych na powyższą inwestycję aby ją zaprojektować i wybudować. Następnie na podstawie kontraktu zarządza jako operator nowym  majątkiem przez okres referencyjny, zwykle od 10-15 lat, eksploatuje go i utrzymuje. Po zakończeniu etapu zarządzania na mocy umowy kontraktowej przekazuje powyższy majątek odpowiednio zamortyzowany swojemu partnerowi publicznemu jako docelowemu właścicielowi wybudowanej ze środków zewnętrznych lokalnej infrastruktury. Należy zaznaczyć, że kluczowym dla obydwu stron momentem jest ustalenie modelu zrządzania, utrzymania oraz momentu przekazania powstałego majątku wspólnego przedsięwzięcia. Są z tym związane także obowiązki ponoszenia nakładów odtworzeniowych, amortyzacji, opłat , podatków, etc.. Trzeba także nadmienić, iż sektor prywatny musi na takiej celowej inwestycji zarobić w sposób komercyjny. I następuje pytanie jak pogodzić ogień z wodą, tzn. zrealizować cel zaspakajania potrzeb publicznych przez np. gminę z potrzebą komercyjnego działania przez sektor prywatny. Pamiętać należy, że w trakcie przygotowań negocjacyjnych do zawarcia ostatecznej umowy kontraktowej z partnerem prywatnym omawiany jest szczegółowy biznes plan oraz wielowariantowa analiza opłacalności danego przedsięwzięcia. Są wyliczane m.in. wskaźniki stopy zwrotu z kapitału FRR/K czy próg rentowności BEP oraz co najważniejsze taryfa przyszłych opłat za korzystanie z nowowybudowanego majątku przez docelowych użytkowników – patrz mieszkańców danej społeczności. Niejednokrotnie zdarza się, że polityka cenowa przyszłego prywatnego operatora, który w imieniu sektora publicznego zarządza wspólnym majątkiem jest zbyt drastyczna dla możliwości tzw. dochodu rozporządzalnego mogącego być maksymalnie ponoszonego przez mieszkańców danej społeczności jako bezpośrednich użytkowników wybudowanego majątku. Przekroczenie pewnego progu opłat, które wcześniej były akceptowane przez obydwie strony PPP, a następnie które nie są do przyjęcia przez społeczeństwo może spowodować zatory w realizacji kontraktu na etapie eksploatacyjnym długoterminowej umowy kontraktowej. W takich przypadkach zwykle dochodzi do renegocjacji kontraktu przez obydwie strony lub w ostateczności do jego zerwania.

Pierwsze koty za płoty…

Obecnie najbardziej opłacalnymi inwestycjami w ramach PPP na gruncie polskim są dziedziny sektorów:  energetyki (gaz, ropa), telekomunikacji, utylizacji odpadów połączonej z kogeneracją energii (biogazownie, nowoczesne składowiska odpadów), dróg płatnych oraz sieci wodno-kanalizacyjnych. Jest jeszcze oczywiście przemysł zbrojeniowy, który też może świetnie prosperować lecz to wymaga decyzji na gruncie politycznym oraz wypracowania długofalowej polityki w tym zakresie w sektorze bezpieczeństwa narodowego. Przykłady w ramach samego sektora wodno-ściekowego to przykład Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Tarnowskich Górach gdzie koncern Veolia Environment – CGE utworzył spółkę celową Veolia Voda która stała się współwłaścicielem z pakietem większościowym tamtejszego PWiK.  Należy dodać, iż stało się to w ramach trwania Projektu finansowanego z UE z Funduszu Spójności z okresu 2004-2006. Innym przykładem kapitalizacji na gruncie para-PPP w oparciu o zapisy kodeksu cywilnego jest przejęcie przez koncern SAUR wodociągów gdańskich na początku lat 90. Powstała  w 1992 roku spółka akcyjna Saur Neptun Gdańsk S.A. jest klasycznym przykładem reorganizacji oraz restrukturyzacji mienia publicznego by odblokować drzemiące możliwości inwestycyjne i kapitałowe w ramach potencjału prywatnego strategicznego inwestora.  Od 2009 roku trwają przygotowania do kapitalizacji na gruncie PPP pwik w Będzinie.     

Tomasz Leszczyński
Ekspert Collect Consulting Sp. z o.o.
Dział Doradztwa Publicznego

Euro za zjechanie z drogi

malgorzata_okularczyk

Gdy dyskutujemy o dotacjach na ochronę środowiska, najczęściej na myśl przychodzi nam dofinansowanie projektów związanych z ochroną powietrza, powierzchni ziemi, gospodarką wodno – ściekową, czy ostatnio popularną gospodarką odpadami. Ochrona środowiska w połączeniu z funduszami unijnymi to dla nas przede wszystkim inwestycje w infrastrukturę, albo kampanie świadomościowe podnoszące naszą wiedzę i wrażliwość ekologiczną. Jednak nie tylko projekty polegające na  budowie, modernizacji oczyszczalni ścieków, montaż kolektorów słonecznych,  czy uruchamianie nowoczesnych sortowni i spalarni odpadów wpływają pozytywnie na stan środowiska naturalnego i ekosystemy. Wiele innych przedsięwzięć inwestycyjnych realizowanych w oparciu o fundusze strukturalne i Fundusz Spójności , pośrednio aczkolwiek istotnie wpływa na poprawę naszego środowiska. Prym wiodą tutaj projekty z zakresy transportu.

Powiązanie polityki transportowej z polityką ochrony środowiska jest bardzo silne, a Unia Europejska obie traktuje jako polityki priorytetowe. W wielu swoich publikacjach zwraca uwagę na aspekt wpływu rozwoju transportu na środowisko naturalne. Przykładowo w Białej Księdze z 2001 roku ( 6 z kolei) „Europejska Polityka Transportowa do roku 2010. Czas na decyzje” czy Zielonej Księdze „W kierunku nowej kultury mobilności w mieście” porusza się aspekty związane z racjonalizacją transportu miejskiego między innymi z uwagi na fakt, że zwiększony ruch i zatłoczenie miast, idą w parze z większym zanieczyszczeniem powietrza i hałasem oraz wypadkami. Transport miejski powoduje 40% emisji CO2 odpowiedzialnej za zmiany klimatyczne oraz inne substancje zanieczyszczające, które mają negatywny wpływ na zdrowie mieszkańców miast. Istotną kwestią jest również emitowanie hałasu (mimo wdrożenia dyrektywy europejskiej 2002/49/WE w sprawie oceny i zarządzania poziomem hałasu w środowisku). Dlatego Unia Europejska promuje i dofinansowuje rozbudowę, remont i modernizację ekologicznego transportu miejskiego, czyli trolejbusów, tramwajów, metra i kolei podmiejskiej, a także promuje pozostałe, zrównoważone projekty, związane z transportem miejskim.

Priorytet przyjazny środowisku

Największe projekty finansowane są Funduszem Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko w ramach Priorytetu VIII  Transport przyjazny środowisku. Celem tego priorytetu jest jak najpełniejsze wykorzystanie gałęzi transportu przyjaznych środowisku do przewozu osób i ładunków poprzez zwiększenie udziału w przewozie ładunków i osób gałęzi transportu alternatywnych w stosunku do transportu drogowego (transport kolejowy, morski, transport publiczny w obszarach metropolitalnych, intermodalny, wodny śródlądowy). Wydatkowanie ponad 12 miliardów euro, w tym prawie 8 miliardów euro wsparcia Unii Europejskiej ma  prowadzić przede wszystkim do lepszego zrównoważenia systemu transportowego, zmniejszenia negatywnego oddziaływania transportu na środowisko oraz do redukcji zatłoczenia motoryzacyjnego.

Na początek projekty dotyczące kolei. W ramach działania 7.1 Rozwój transportu kolejowego PKP i inne przedsiębiorstwa kolejowych przewozów pasażerskich mogą realizować projekty, które służyć mają polepszeniu parametrów technicznych linii kolejowych, w tym zwiększenia prędkości pociągów i zwiększenie nośności torów. Kolej ma stać się ekologicznym, atrakcyjnym i  alternatywnym do transportu drogowego (osobowego i ciężarowego) środkiem transportu pasażerskiego i towarowego. Nowoczesna kolej to mniejszy ruch kołowy, mniejszy hałas, ograniczona emisja spalin i substancji szkodliwych dla środowiska. W ramach działania, na które przewidziano 4,8 mld euro z Funduszu Spójności realizowane będą następujące rodzaje projektów:

  • modernizacja i interoperacyjność  linii kolejowych
  • zakup składów całopociągowych,
  • zakup i modernizacja nowych wagonów pasażerskich do przewozów międzynarodowych i międzyregionalnych  oraz lokomotyw 
  • modernizacja infrastruktury dworców kolejowych

Wybrane projekty indywidualne PKP  mogą liczyć na całkowite (100%) wsparcie z dotacji unijnej, zaś podmioty zajmujące się kolejowymi przewozami pasażerskimi na 50% dofinansowania przedsięwzięć taborowych.

Rozbudowa portów i transport miejski

Transport przyjazny środowisku to także transport morski. Polska powinna korzystając ze swojej uprzywilejowanej lokalizacji na mapie Europy- z dostępem do morzą. Poprawa stanu infrastruktury portów i  ich otoczenia jest integralnym elementem unowocześniania transportu morskiego, jako alternatywy dla obciążających środowisko kołowych form przewozu. Dlatego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko Działania 7.2 Rozwój transportu morskiego przeznaczono ponad 600 milionów euro na  modernizację i rozbudowę czterech bałtyckich portów morskich o kluczowym znaczeniu dla gospodarki: Gdańsk, Gdynia, Szczecin i Świnoujście wchodzące w skład sieci TENT, jak również cztery porty spoza sieci: Police, Elbląg, Darłowo, Kołobrzeg. Miasta portowe, zarządy portów morskich, urzędy morskie oraz zarządcy dróg portowych mogą starać się o wsparcie swoich przedsięwzięć środkami unijnymi na poziomie 85 a nawet 100%. Współfinansować można między innymi:

  • budowę lub przebudowę dróg prowadzących do portów
  • modernizację linii kolejowych prowadzących do portów
  • budowę lub przebudowę nabrzeży portowych, basenów portowych, kanałów portowych, falochronów portowych, i wejść do portów
  • modernizację torów wodnych
  • zakup taboru, sprzętu i wyposażenia związanego z poprawą stanu bezpieczeństwa w transporcie morskim
  • budowę infrastruktury terminali portowych
  • budowę lub modernizację dróg kołowych i kolejowych w portach

Problemy z zanieczyszczeniem środowiska spowodowanym stale rosnącym natężeniem ruchu,  wzrostem liczby samochodów dotyka przede wszystkim europejskie aglomeracje i konurbacje miejskie. Postęp cywilizacyjny Polski to również intensyfikacja tych niepożądanych zjawisk związanych z zanieczyszczeniem atmosfery w skutek preferowania transportu indywidualnego samochodowego nad transportem zbiorowym – publicznym. Stanie w korkach to zmora wielu polskich kierowców. Hałas i spaliny to codzienność mieszkańców większości dużych miast. Dlatego również tą gałąź systemu transportowego – transport publiczny postanowiono uwzględnić w Programie Operacyjnym  Infrastruktura i Środowisko w ramach działania 7.3 Transport miejski w obszarach metropolitalnych. Wszystkie przedsięwzięcia w zakresie promowania transportu publicznego powinny przyczyniać się do zmniejszenia hałasu publicznego oraz emisji spalin pochodzących ze środków transportu. Z uwagi na to zarządcy infrastruktury, władze samorządowe i przewoźnicy dziewięciu polskich obszarów metropolitalnych: katowickiego, trójmiejskiego, warszawskiego, wrocławskiego, toruńsko-bydgoskiego, łódzkiego, krakowskiego, szczecińskiego i poznańskiego mają możliwość dofinansować w połowie (50% dofinansowania) przedsięwzięcia promujące rozwój przyjaznego środowisku systemu transportu publicznego (zwłaszcza ze względu na ograniczenie zanieczyszczenia i hałasu).  W ramach działania, na które przewidziano ponad 2 mld euro z Funduszu Spójności realizowane będą następujące rodzaje projektów:

  • adaptacja, budowa, przebudowa, rozbudowa sieci szynowych (szybkiej kolei miejskiej, tramwaju i metra) i trolejbusowych
  • budowa, przebudowa, rozbudowa przystanków, stacji i węzłów przesiadkowych, zintegrowanych z różnymi rodzajami systemów transportu
  • projekty z zakresu telematyki poprawiające funkcjonowanie transportu publicznego
Dotacje dla transportu intermodalnego

Pod hasłem transport przyjazny środowisku dofinansowany w ramach budżetu unijnego na lata 2007-2013 kryją się także projekty dotyczące transportu kombinowanego – intermodalnego. Dzięki budowie ogólnodostępnych terminali kontenerowych i centrów logistycznych na liniach kolejowych i w portach morskich, jak również wprowadzeniu nowoczesnych technik zarządzania w terminalach i centrach logistycznych wzrośnie zainteresowanie transportem intermodalnym jako alternatywą dla dotychczas stosowanych form przewozu towarów, a w konsekwencji ograniczony zostanie kołowy transport najdotkliwiej uderzający w środowisko naturalne. Operatorzy terminali i centów logistycznych, zarządy portów i przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą w zakresie transportu intermodalnego w najbliższych trzech latach mogą sfinansować w 50% swoje projekty, o minimalnej wartości 20 milionów złotych, między innymi dotyczące:

  • budowy lub rozbudowy infrastruktury wchodzącej w skład kolejowych lub morskich terminali kontenerowych,
  • budowy lub rozbudowy infrastruktury wchodzącej w skład centrum logistycznego, zlokalizowanego w porcie morskim lub na linii kolejowej
  • zakupu lub remontu taboru intermodalnego obejmującego lokomotywy manewrowe, specjalistyczne wagony oraz intermodalne jednostki ładunkowe

Konkurs w ramach których rozdysponowane zostanie prawie 111 milionów euro Centrum Unijnych Projektów Transportowych (Instytucja Wdrażająca) planuje uruchomić w 2010 roku.

Ostatnią gałęzią transportu, uwzględnioną do dofinansowania w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko jest transport śródlądowy. Przedsięwzięcia inwestycyjne  przygotowane przez Urzędy Żeglugi Śródlądowej i Zarządy Gospodarki Wodnej, umieszczone na liście indykatywnej, będą finansowane w 100% ze środków Funduszu Spójności. Dzięki realizacji projektów polegających na:

  • modernizacji  istniejącej zabudowy regulacyjnej rzeki Odry
  • przebudowie przejść żeglownych
  • udrożnieniu  toru wodnego
  • ubezpieczeniu brzegów wraz z robotami pogłębiarskimi
  • zakupie sprzętu do monitorowania ruchu statków uprawiających żeglugę na śródlądowych drogach wodnych ma zostać powstrzymany regres przyjaznej środowisku polskiej żeglugi śródlądowej.

Widać, że transport przyjazny środowisku zajmuje ważną pozycję w liście przedsięwzięć planowanych do dofinansowania ze środków unijnych w ramach okresu programowania 2007-2013. Przedsięwzięcia które zostaną wsparte pozwolą na ograniczenie negatywnych skutków intensyfikacji przewozów towarów i osób oraz promowanie rozwiązań przyjaznych środowisku.

W województwach

Przedsięwzięcia w transport przyjazny środowisku to nie tylko strategiczne przedsięwzięcia o znaczeniu krajowym i ponadnarodowym. Mniejsze inwestycje i  oddziałujące na mniejszą skalę, można finansować  w ramach Regionalnych Programów  Operacyjnych Województw:

  • dolnośląskie:  Priorytet 3 „Rozwój infrastruktury transportowej na Dolnym Śląsku”
  • kujawsko-pomorskie: Priorytet 1 „Rozwój infrastruktury technicznej”
  • lubelskie: Priorytet 5 „Transport”
  • lubuskie: Priorytet 1 „Rozwój infrastruktury wzmacniającej konkurencyjność regionu”
  • łódzkie: Priorytet 1 „Infrastruktura transportowa”
  • małopolskie: Priorytet 4 „Infrastruktura  dla rozwoju gospodarczego”
  • mazowieckie:  Priorytet 3 „Regionalny system transportowy”
  • opolskie: Priorytet 3 „Transport”
  • podkarpackie: Priorytet 2 „Infrastruktura techniczna”
  • podlaskie: Priorytet 2 „Rozwój infrastruktury transportowej”
  • pomorskie: Priorytet 4 „Regionalny system transportowy”
  • śląskie: Priorytet 7 „Transport”
  • świętokrzyskie: Priorytet 3 „Podniesienie jakości systemu komunikacyjnego regionu”
  • warmińsko – mazurskie: Priorytet 5 „Infrastruktura transportowa regionalna i lokalna”
  • wielkopolskie: Priorytet 2„Infrastrukura komunikacyjna”
  • zachodniopomorskie: Priorytet 2 „Rozwój infrastruktury transportowej i energetycznej ”

Poziom dofinansowania, terminy naborów oraz podmioty, które mogą zgłaszać swoje inwestycje ustalają indywidualnie Zarządy województw. Warto jest więc śledzić strony internetowe Urzędów Marszałkowskich.

Czy inwestycję mające poprawiać stan środowiska naturalnego i ekosystemów można finansować z funduszy unijnych ? Z cała pewnością tak ! Nawet nie można lecz trzeba ! Czy tylko inwestycyjne proekologiczne wpływają na poprawę środowiska ? Nie ! Przedsięwzięcia, które promują i poprawią sytuację gałęzi transportu alternatywnych i konkurencyjnych do obciążającego środowisko naturalne transportu drogowego bardzo istotnie przyczyniają się do ochrony powietrza, ziemi i zdrowia i życia ludzi. Transport przyjazny środowisku w świetle funduszy unijnych to finansowanie rozwiązań, które  usprawniają  przewóz osób i towarów w sposób bezpieczny dla otoczenia. Kolej, metro czy żegluga śródlądowa to miejmy nadzieję tematy projektów , które w przeciągu najbliższych kilku lat, należeć będą do tych częściej realizowanych w sektorze transportu.

Artykuł pierwotnie ukazał się w „Fundusze Europejskie” marzec-kwiecień 2010

Nie taki diabeł straszny, czyli kilka słów o PPP w kanalizacji

mariusz_bryla

W ostatnich latach gminy zaangażowały wiele środków w realizację inwestycji związanych z ochroną środowiska. W wielu z nich trwają obecnie prace związane z budową lub modernizacją oczyszczalni ścieków i kanalizacji sanitarnej. Najczęściej inwestycje te realizowane są przy współfinansowaniu ze środków unijnych, natomiast pozostała część środków finansowych, czyli wymagany wkład własny, pochodzi głównie z kredytów. Pomimo tak dużego wysiłku, wciąż pozostało wiele do zrobienia w obszarze ochrony środowiska, a fundusze unijne przeznaczone na lata 2007-2013 zostały praktycznie rozdysponowane. Brak bezzwrotnego dofinansowania oraz ograniczone możliwości dalszego zadłużania się gmin, nie muszą być jednak hamulcem dla realizacji inwestycji środowiskowych.

Doświadczenie krajów, w których model PPP jest powszechny, pokazują, iż koszty budowy infrastruktury są ok. 15-18% niższe niż w przypadku zaangażowania w inwestycje partnera prywatnego …

Alternatywnym źródłem finansowania może być kapitał prywatny, umożliwiający realizację zadań własnych gminy przy współudziale partnera prywatnego. Wiele się mówi o projektach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (PPP), lecz w rzeczywistości niewiele jednostek samorządu terytorialnego (JST) korzysta z tego instrumentu. Jednym z powodów była właśnie możliwość pozyskania bezzwrotnego dofinansowania głównie w ramach dotacji unijnych, co wydawało się być prostszym i szybszym sposobem na realizację inwestycji. Drugim powodem powolnego wdrażania PPP w Polsce jest bariera psychologiczna w postaci obaw przed tym, co nie do końca zostało rozpoznane. Powód trzeci natomiast, to przekonane JST o konieczności całkowitego spłacenia partnera prywatnego. Pojawiało się zatem pytanie „Do czego jest nam potrzebny partner prywatny, skoro w końcowym rozliczeniu inwestycja i tak zostanie ona sfinansowania środkami własnymi JST lub kredytem?” I ten właśnie problem w postaci mylnego rozumienia istoty PPP, przesądził o tym, że obecnie jest to w dalszym ciągu mało popularna forma finansowania inwestycji. Pora zatem obalić ten mit.

Plusy PPP

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Budownictwa z dnia 28 czerwca 2006 roku, stawka za dostarczenie wody i odprowadzenie ścieków jest ustalana na podstawie kosztów działalności operatora. Do kosztów tych należy wliczyć między innymi odsetki od zaciągniętych kredytów, amortyzację oraz tą cześć raty kredytowej, która przekracza wartość amortyzacji. Nie ma zatem znaczenia, czy operatorem jest gmina, czy podmiot prywatny, gdyż każdy z nich ustala cenę według tych samych zasad. Doświadczenia krajów, w których model PPP jest powszechny pokazują, iż koszty budowy infrastruktury są o ok. 15-18 % niższe w przypadku zaangażowania w inwestycję partnera prywatnego, w porównaniu z realizacją inwestycji samodzielnie przez podmiot publiczny.  Również eksploatacja powstałego majątku jest tańsza w przypadku zaangażowania partnera prywatnego. Zatem niższe koszty budowy i eksploatacji, a co za tym idzie niższe koszty amortyzacji, obsługi długu oraz rat kapitałowych przekładają się na niższą cenę za świadczone usługi.  

Z drugiej strony stawka za dostarczenie wody i odprowadzenie ścieków nie może przekraczać 3 % dochodów gospodarstwa domowego. W przypadku skalkulowania stawki zgodnie ze wspomnianym rozporządzeniem na poziomie wyższym niż 3 % dochodów, różnicę jest zobowiązana pokryć gmina. Należy pamiętać, iż nie można ustalić stawki za wodę i ścieki na poziomie niższym niż nakazuje to rozporządzenie (np. nie wliczyć do ceny amortyzacji), także w przypadku gdy gmina jest eksploatatorem. O tym przykrym obowiązku dowiaduje się wiele gmin, które są na ukończeniu budowy kanalizacji za środki unijne i pomimo otrzymana dużej dotacji oraz zaangażowania środków własnych, są zobowiązane ustalić stawkę na poziomie zgodnym z rozporządzeniem, często przekraczającymi poziom 3 % dochodów gospodarstwa domowego. Następstwem tego faktu jest konieczność dopłat do taryf, a więc i sfinansowania części podatku VAT. Dopłaty do taryf dokonywanie są w cenach brutto, a więc gmina pokrywając część swoich kosztów działalności uwidocznionych w cenie za wodę i ścieki, automatycznie pokrywa część podatku VAT od tych przychodów.

Od teorii do praktyki – przykład

Przy założeniu budowy kanalizacji sanitarnej dla sześciu tysięcy użytkowników, koszcie budowy wynoszącym 50 mln zł oraz uwzględnieniu faktu tańszej budowy przez partnera prywatnego o 15 %, stawka za odprowadzanie ścieków będzie wynosiła 6,34 zł/m3.  (w przypadku budowy przez podmiot publiczny wyniesie 7,46 zł/m3).

Poniżej zaprezentowano wykres pokazujący przepływy pieniężne Gminy (operatora) związane z realizacją inwestycji polegającej na budowie kanalizacji sanitarnej oraz jej eksploatacją. Kolorem czerwonym oznaczono wydatki związane z budową kanalizacji oraz z eksploatacją powstałej infrastruktury, natomiast kolorem zielonym przedstawiono przychody ze sprzedaży usług. Linia niebieska przedstawia skumulowaną wartość przepływów pieniężnych wywołanych realizacją inwestycji.  Linia ta przecina oś „zero” dopiero w 40 roku inwestycji, co oznacza że po 40 latach od zrealizowania inwestycji całkowicie został spłacony kapitał potrzebny na jej realizację. Kolejne lata to lata nadwyżek finansowych generowanych przez projekt. Powstaje zatem pytanie czy warto zamrażać środki pieniężne przez gminę na okres 40 lat?

ppp-poszczegolne-lata

 

Zatem nie jest prawdą, iż przy realizacji inwestycji przez kapitał prywatny gmina ma obowiązek spłacić partnera, gdyż wszystkie koszty budowy i eksploatacyjne są przerzucane na ostatecznego odbiorcę za pośrednictwem stawek i cen za dostarczenie wody i odprowadzenie ścieków. W modelu PPP gmina rezygnuje jedynie z przyszłych nadwyżek finansowych, które w rzeczywistości powstają pod koniec okresu eksploatacji powstałej infrastruktury.

W modelu PPP gmina ma obowiązek zapewnić grunty pod realizację inwestycji (grunty pozostają własnością gminy), lecz nie ma potrzeby finansowania inwestycji. Środki te gmina może przeznaczyć na realizację innych zadań własnych, gdzie formuła PPP nie może być zastosowana. Ten model inwestycji nie wpływa także na wzrost wskaźnika zadłużenia gminy, gdyż nie występuje potrzeba finansowania kapitałem obcym. Dodatkowym atutem realizacji inwestycji w tej formie jest fakt, iż po okresie realizacji umowy PPP, infrastruktura wytworzona przez podmiot prywatny przechodzi na własność podmiotu publicznego.

Artykuł pierwotnie ukazał się w „BMP Ochrona środowiska”

Partnerstwo publiczno-prywatne kluczem do sukcesu

prezes-zarzadu-collect-consultingW ostatnich latach partnerstwo publiczno-prywatne zyskuje w Polsce nowe rzesze zwolenników. Samorządy poszukując alternatywnych źródeł finansowania swoich zadań sięgają po kolejne rozwiązania, przede wszystkim po niezwykle skuteczne w tym obszarze narzędzie jakim jest PPP. O specyfice tej formuły rozmawiamy z Radosławem Polowym, Prezesem Zarządu Collect Consulting, firmy doradczej zajmującej się wsparciem inwestycji realizowanych w oparciu o rozwiązania partnerstwa publiczno-prywatnego.

Na czym w praktyce polega Partnerstwo publiczno-prywatne?

Radosław Polowy: Z prawnego punktu widzenia partnerstwo publiczno-prywatne to projekty oparte na ustawie o PPP z 19 grudnia 2008 roku. Mamy jeszcze możliwość współpracy sfery publicznej i prywatnej na podstawie ustawy o koncesji na roboty budowlane lub usługi ze stycznia 2009, spółki celowej oraz prawo zamówień publicznych. Istotą partnerstwa jest współpraca pomiędzy jednostkami administracji publicznej i samorządowej a podmiotami prywatnymi w sferze świadczenia usług publicznych. Może dotyczyć takich dziedzin jak budownictwo mieszkań socjalnych, budowa i eksploatacja parkingów, infrastruktura sportowo-rekreacyjna, gospodarka komunalna, budowa dróg i wiele innych. Na wyobraźnię najlepiej oddziałują już zrealizowane projekty. Mówienie o korzyściach zawsze będzie zwykłym pustosłowiem, do momentu aż nie zostanie poparte konkretnymi przykładami. W Polsce pomimo relatywnie krótkiego okresu stosowania PPP już możemy pochwalić się ciekawymi projektami, które zyskały uznanie w szerokich kręgach. W samym tylko 2009 roku zainicjowano realizację kilkudziesięciu projektów, w różnych dziedzinach od świadczenia usług komunalnych aż po sport i rekreację. Z formuły PPP korzystają miedzy innymi takie ośrodki miejskiej jak Kraków, Poznań czy Katowice. W Krakowie powstał w ten sposób m.in. trzykondygnacyjny parking podziemny, poddano również przebudowie dworzec autobusowy. W Katowicach na mechanizmach PPP opiera się realizowany proces projektowania, budowy, finansowania, zarządzania oraz eksploatacji Miejskiego Zespołu Rekreacyjno-Sportowego i Kąpieliskowego.

PPP zyskuje coraz większą popularność. Czy można już powiedzieć, że w Polsce nadszedł czas na szerokie zastosowanie takiego rozwiązania?

RP: Dokładnie tak. Rozwój cywilizacyjny w naturalny sposób wymusza na władzy publicznej coraz większy zakres działań w sferze świadczenia usług, zarówno pod względem ilości oraz ich rodzaju. Naturalnym rozwiązaniem, które od kilkunastu lat świetnie sprawdza się w państwach Europy Zachodniej jak i zresztą na całym świecie jest wykorzystanie formuły partnerstwa publiczno – prywatnego. Połączenie umiejętności i kompetencji sektorów publicznego z prywatnym oraz sposób finansowania daje spory wachlarz możliwości. Jak pokazuje praktyka takie rozwiązanie pozwala na lepsze wykorzystanie posiadanych zasobów, samorządy mogą realizować swoje zadania pomimo coraz mniejszych możliwości ich finansowania z pieniędzy publicznych.

Z czego bierze się coraz większe zainteresowanie partnerstwem publiczno-prywatnym?

RP: Decydujące znaczenie wywarł okres ostatnich 30 lat kiedy zmienił się sposób myślenia o wydatkowaniu pieniędzy publicznych, szczególnie w kontekście ograniczenia fiskalizmu państwa. Oczywiście wielką rolę odegrały też argumenty ideologiczne, według których ludzie mają prawo do godnego życia rozumianego jako wyższy poziom dostępnych usług. Prywatyzacja zadań sektora publicznego oznaczałaby odstąpienie od obowiązku odpowiedzialności  państwa za poziom dostępności do tych usług. Jednak ze względów politycznych i ekonomicznych stosowanie tego rozwiązania jest ograniczone. Tymczasem PPP w doskonały sposób zastępuje prywatyzację ponieważ władza publiczna nadal zachowuje odpowiedzialność za poziom dostępności do usług, określoną przez przepisy prawa, a jednocześnie zyskuje łatwiejszy dostęp do prywatnego kapitału. Taki model umożliwia niezbędny rozwój infrastruktury.

W Polsce istnieje już odpowiednie prawodawstwo odnośnie PPP. Mimo tego przed nami jeszcze sporo pracy…

RP: Musimy pamiętać, że w Polsce wykorzystanie narzędzia jakim jest PPP znajduje się ciągle na początkowym etapie. W naszym kraju pierwsze regulacje prawne obowiązywały już w 2005 roku, aktualnie współpracę w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego reguluje ustawa z 19 grudnia 2008 oraz ustawa o koncesji na roboty budowlane lub usługi ze stycznia 2009. Jednak w praktyce sprawa wygląda już gorzej. Wynikająca z deficytu środków publicznych konieczność pozyskania prywatnego kapitału coraz częściej przekonuje samorządy do zastosowania rozwiązań formuły partnerstwa publiczno-prywatnego, tym bardziej, że na całym świecie taki model stale zyskuje na znaczeniu. Według przeprowadzonych badań w ciągu minionych kilkunastu lat w skali całego globu zrealizowano ponad tysiąc projektów PPP, których łączna wartość wyniosła prawie 290 miliardów euro. Takie dane w pewnym sensie pomagają nam zrozumieć z jak ważnym zjawiskiem mamy do czynienia.

W procesie PPP kluczowe jest pozyskanie inwestora prywatnego dla danej inwestycji. Jak to dokładnie wygląda?

RP: Pozyskanie inwestora prywatnego to bardzo istotny etap, który wpływa na cały przebieg i realizację projektu. Dzięki temu strona publiczna uzyskuje dostęp do prywatnego kapitału. Partnerstwo jest tańsze niż tradycyjna forma realizacji inwestycji, a jego wykorzystanie pozwala osiągnąć oszczędności do kilkunastu procent. W porównaniu do partnera publicznego jakość usług dostarczanych przez inwestora prywatnego jest wyższa, co wynika między innymi ze wcześniejszych doświadczeń zdobytych w danej branży. Poza tym każda, ze stron odpowiada za swój zakres obowiązków, co gwarantuje wysoki poziom realizacji powierzonych zadań. Innymi słowy dobór inwestora prywatnego ma ogromne znaczenie na przebieg realizacji inwestycji. Na płaszczyźnie finansowej jego wynagrodzenie jest rozłożone w czasie, a sposób jego otrzymywania jest określony w zależności od okresu trwania i charakteru przedsięwzięcia. Mówimy tutaj o prawie do pobierania pożytków, o prawie do pobierania pożytków wraz z zapłatą oraz o innych formach.   

Czy projekty realizowane w oparciu o PPP można finansować z funduszy strukturalnych UE?

RP: Tak, na szczególną uwagę zasługuje tutaj hybrydowy model PPP, który łączy w sobie finansowanie inwestycji z kapitału prywatnego oraz funduszy strukturalnych UE. Jego wykorzystanie, choć stanowi spore wyzwanie ze względu na złożoność zagadnienia – staje się coraz bardziej popularne, szczególne w kontekście powstawania tak zwanej luki infrastrukturalnej. Co istotne w projektach PPP nazwanych hybrydowymi obecność partnera prywatnego poprawia jego efektywność, natomiast udział instytucji unijnych odgrywa ważną rolę z powodu udostępnienia finansowania, ale również uwiarygodnienia projektu wobec pozostałych partnerów. Co ważne i godne podkreślenia, realizacja inwestycji infrastrukturalnych na podstawie modelu hybrydowego choć niesie za sobą korzyści jest jednak skomplikowanym rozwiązaniem i wymaga sporego doświadczenia.

Jakie zatem możliwości stwarza Partnerstwo publiczno-prywatne w sferze infrastrukturalnej, na przykład zakładom wod-kan?

RP: Znany wszystkim Krajowy Program Oczyszczania Ścieków Komunalnych określa w jakim kierunku powinny podążać zmiany w tym obszarze, jest także zbiorem standardów i norm do których zakłady wodno-kanalizacyjne muszą się dostosować. Z drugiej strony mamy do czynienia z prawodawstwem unijnym i możliwością pozyskiwania dotacji z programów strukturalnych UE na cele z związane z modernizacją sieci wod-kan. W wielu przypadkach jednostki samorządowe z różnych powodów nie pozyskały pieniędzy z UE, a musimy pamiętać, że środki z funduszy ulegają stopniowemu wyczerpaniu. Tymczasem prace modernizacyjne muszą zostać wykonane. Dlatego wielką szansą dla JST będzie wykorzystanie formuły partnerstwa publiczno-prywatnego, pozyskanie kapitału z sektora prywatnego co umożliwi przekazanie i tym samym wykonanie zadań własnych gminy.    

PPP ciągle zyskuje popularność. Czego zatem możemy oczekiwać w najbliższych latach?

RP: Samorządy będą coraz chętniej sięgać po rozwiązania jakie oferuje partnerstwo publiczno-prywatne, ze względu na korzyści wynikające z takiej formuły współpracy. Sytuacja jest podyktowana dynamicznym rozwojem cywilizacyjnym oraz skutkami jakie niesie on ze sobą, głównie w sferze ekonomicznej i społecznej. W Polsce mamy już podstawy do zastosowania PPP, ale ciągle jeszcze jesteśmy na początku długiej drogi. Oczywiście jestem optymistą, patrząc na kolejne realizowane projekty uważam, że stoimy przed wielka szansą. Czy ją wykorzystamy zależy głównie od nas.

 

Radosławem Polowym, Prezesem Zarządu Collect Consulting, romawiał Mateusz Pomiotło

{plusone lang=pl}

Wywiad pierwotnie ukazał się w czasopiśmie „BMP Ochrona Środowiska”